NA STANOWISKU BADANIA

Co do sporu mię­dzy morfologią a składnią prymat przyznamy składni, a to z kilku po­wodów.Po pierwsze, zgodnie z tezą E. R. Atajana, uważamy, że gramatykę można rozumieć jako:składnię jednostek elementarnych, włączającą opis klas jedno­stek elementarnych i ich wzajemnych powiązań systemowych;składnię struktur elementarnych, włączającą deskrypcję klas tych struktur i ich wzajemnych powiązań systemowych;algorytm przekształceń struktur syntaktycznych w konkretne- wypowiedzi;morfologię jako analizę możliwych w językach wykładników mor­fologicznych (por. E. R. Atajan, 1968, s. 120). Atajan stoi na stanowisku badania problemu reprezentacji jednostek składniowych w płaszczyźnie morfologicznej, w ten sposób morfologia podporządkowana byłaby składni, która tworzy najbardziej głęboki, we­wnętrzny poziom hierarchii gramatycznej, reprezentowany bezpośrednio lub pośrednio przez wszystkie pozostałe poziomy.

WIELE PRODUKTÓW

Nie oznacza to jednak, że duże przedsiębiorstwa handlowe sprzedają wyłącznie produkty z własnymi znakami handlowymi. Wiele produktów, znanych i akcepto­wanych przez nabywców % racji ich wysokich walorów użytkowych i intensywnej reklamy, przedsiębiorstwa handlowe zmuszone są oferować ze znakami towarowymi producentów. Jednocześnie małe i średnie przedsiębiorstwa handlowe, które chcą konkurować z przedsiębiorstwami dużymi, dążą również do sprzedaży towarów z własnymi znakami handlowymi. W tym celu małe przedsiębiorstwa handlu hurto­wego, a jeszcze częściej detalicznego, zrzeszają się, stosując różne formy integracji (np. wspólne zakupy większych partii towarów, koncentracja innych czynno ci handlowych).

MAŁE I ŚREDNIE FIRMY

Z kolei małe i średnie firmy przemysłowe mają zapewnione warunki zbytu dla swoich produ – w. Oba te rozwiązania wskazują na występowanie konkurencji pomiędzy towarami ze znakami handlowymi detalistów lub hurtowników a towarami ze znakami pro­ducentów. Prowadzi ona do ukształtowania się dwóch odrębnych systemów dys­trybucji (sprzedaży). Inaczej mówiąc jest to konkurencja między grupą dużych producentów zintegrowanych przeważnie z małymi i średnimi przedsiębiorstwami hurtowymi lub detalicznymi, z jednej strony, a grupą dużych przedsiębiorstw handlo­wych zintegrowanych z małymi i średnimi wytwórcami — z drugiej.

UDZIAŁ TOWAROWY

Wprawdzie udział towarów z własnymi znakami przedsiębiorstw handlowych jest w sprzedaży niższy niż towarów ze znakami producentów, to jednak na rynku kapitalistycznym udział ten stale wzrastać .W przypadku stosowania znaków handlowych główna odpowiedzialność za sprzedaż produktu spada na detalistę lub hurtownika, producent wykonuje wtedy W zasadzie czynności związane z wytwo­rzeniem produktu. Ten sposób znakowania towarów jest zwykle następstwem inte­gracji dużych przedsiębiorstw handlowych z mniejszymi producentami. Podobnie jak W poprzednim przypadku, stwarza on wiele korzyści zarówno dla producentow, iak i pośredników handlowych. Przedsiębiorstwa handlowe mogą w wielu przypad­kach uniezależnić się od-wpływów dużych koncernów przemysłowych, stosować nawet niższe ceny detaliczne, a przez to skutecznie konkurować na rynku.

ROLA PRZEDSIĘBIORSTWA HANDLOWEGO

Rola przedsiębiorstwa handlowego (hurtowego lub detalicznego) jest wtedy ograniczona, ponieważ producent bierze na siebie wiele funkcji handlowych. Z reguły sytuacji takiej towarzyszy integracja między przedsiębiorstwami przemysłowymi i handlowymi. Jest ona korzystna nie tylko dla producenta, ale również małych i średnich przedsiębiorstw handlowych. W ten sposób producent zapewnia sobie odpowiednią sieć sprzedaży dla swoich produktów. Z drugiej strony zaś małe i śred­nie przedsiębiorstwa handlowe mogą skutecznie konkurować z dużymi supermarke­tami, domami dyskontowymi itp. Oprócz znaków towarowych producenta przedsiębiorstwa handlowe, zwłaszcza duże (sklepy łańcuchowe, domy dyskontowe), stosują własne znaki towarowe.

PRZYDATNE TESTY

Przydatne są tu różnego rodzaju testy, zwłaszcza t^sty skojarzeniowo (jakie wyobrażenie o pro­dukcie kojarzy się nabywcom z dar.ą marką), testy pamięciowe (pozwalające na stwierdzenie wpływu nazwy marki na jej zapamiętanie) oraz testy preferencyjne (wskazujące, które nazwy preferowane są przez nabywców). Towary sprzedawane na rynku występują ze znakami towarowymi (producentów) albo znakami handlowymi przedsiębiorstw handlowych. To zróżnicowanie jest typowe-szezególnie dia rynku kapitalistycznego. Najczęściej stosuje się znaki towarowe producentów. Producent posługujący się znakiem towarowym ponosi odpowiedzialność nie tylko za wytworzenie produktu, ale musi również zapewnić odpowiednie warunki sprzedaży swoich produktów /informacja, reklama, inne formy aktywizacji sprzedaży, szkolenie sprzedawców itp.

W PODOBNYCH KIERUNKACH

Wprowadzanie znaku towarowego dla produktu o wysokich cechach jakościowych, identycznych dla rynku wewnętrznego i zagranicznego, może zatem sprzyjać aktywizacji eksportu. W podobnych kierunkach oddziałuje rosnący udział importu towarów. Import towarów o wysokich parametrach jakościowych wpływa na podnoszenie jakości produktów krajowych. Skuteczność importu jest tym większa, im bardziej konku­rencyjne są ceny produktów importowanych w stosunku do zbliżonych produktów krajowych, a udział towarów importowanych w obrocie jest wydatny. Sytuacja taka zmusza producenta krajowego do podnoszenia jakości jego produktów, aby móc skutecznie konkurować z towarami importowanymi.

ZMIENNA CENA

Cena zmienna może występować w kilku formach: 1) ceny są zróżnicowane w zależności od ilości sprzedawanego towaru (jednostka towaru w większych opakowaniach ma niższą cenę), 2) w specjalnej sieci sklepów dla sprzedaży pólhurtowej cena skalkulowana jest na niższym poziomie niż w sklepach detalicznych, 3) przy zakupach większych partii towarów, niż tradycyjnie stosowane, nabywca otrzymuje rabat. Najbardziej realne do zastosowania w praktyce są dwie pierwsze formy.Zróżnicowanie rozmiarów opakowań i cen zmiennych jest ściśle ze sobą związane. Samo bowiem zróżnicowanie opakowań bez cen zmiennych nie przyczyni się w sposób odczuwalny do ograniczenia częstotliwości zakupów.

NIEODPOWIEDNIE MATERIAŁY

Nieodpowiednie materiały opakowaniowe mogą wpłynąć na uszkodzenie produktu, zmniejszając jego wartość użytkową, lub nawet spowodować całkowitą utratę tej wartości. Przy doborze odpowiednich materiałów opakowaniowych należy uwzględnić to, że właściwości produktu nie są stałe (niezmienne), lecz mogą ulegać zmianom pod wpływem działania wielu czynników zewnętrznych, takich jak: temperatura, pro­mienie świetlne, siły mechaniczne itp. Tego rodzaju czynniki działają niekorzystnie na produkt i zmniejszają jego wartość użytkową. Również samo opakowanie na­rażone jest na działanie tych czynników. Pojawia się więc tutaj problem nie tylko zabezpieczenia samego produktu, ale również opakowania.

BADANIE REAKCJI

Trzeba również badać reakcje nabywców w całym cyklu „życia” produktu na ryn­ku. Planując określony produkt przedsiębiorstwo nie powinno polegać na własnym wyobrażeniu o produkcie, ale braó pod uwagę wyobrażenie nabywców.Produkt jest funkcją określonych potrzeb. Potrzeby należy traktować w sposób dynamiczny, ponieważ zmieniają się one w czasie. Dlatego strategia produktu musi brać pod uwagę nie tylko potrzeby aktualne, ale także i te, które pojawią się w bliższej i dalszej perspektywie czasu. Produkt odpowiedni z punktu widzenia aktualnych potrzeb nabywców może stać się mało użyteczny w przyszłości. Przedsię­biorstwo powinno odkrywać potrzeby nabywców, a także kreować nowe potrzeby, dotychczas nie uświadomione przez nabywców, wprowadzając nowe produkty.

ZNACZENIE SŁOWA

Przedstawione stanowiska badawcze eksperymentalnie wyjaśniające różne aspekty nominacji pozwalają realniej spojrzeć na złożoność modelu matrycy słownej, przede wszystkim zaś uznać podstawowe zasady pro­cesu semantyzacji rozumianego jako połączenie planu treści z planem wyrażania. Dowodem na istnienie matrycy jako zjawiska kompleksowego są m. in. próby stymulacji jej działania przez aktywizację wybranych elementów któregoś z obu planów. Miejsce semantyki gramatycznej w matrycy słowa. Znaczenie słowa powstaje w wyniku połączenia się substancji i formy planu wyrażania z planem treści. W ogólnym znaczeniu słowa mieści się również zmate­rializowane substancjonalnie znaczenie gramatyczne. Oczywiście, mowa tu o znaczeniu w węższym zakresie, elementarnym, pomijamy te rodzaje wartości, które powstają w wyniku połączeń jednostek elementarnych w całości wyższej rangi.

ODPOWIEDNIE INFORMACJE

Odpo­wiednie zaś informacje kontekstualne nie prowadzą ostatecznie do efektu odpowiedzi bardziej niż sam przedmiot w izolacji. Autorzy wysuwają hi­potezę o istnieniu jakichś specyficznych ogniw wewnątrzwerbalnych, różnych od efektów zwanych treściowymi lub opartymi na wiedzy. Są­dzimy, że hipoteza wiązać się może z koncepcją istnienia matrycy słow­nej i jej wielorakich aspektów. Zgadzamy się również z wątpliwością autorów co do tego, że nie ma jasności, czy produkowanie przez afatyka nazwy „krzesło” w zakończeniu zwrotu „ma siedzieć na . .jest wyni­kiem tego samego procesu, jak w przypadku nazywania realnego przed­miotu.

CIEKAWA SPRAWA

Wyniki te prowadzą do ogólnego wniosku, że łatwiej przebiega na­zywanie przedmiotów w obrębie danej kategorii (np. części ciała), gdy podlegają dotykowi (np. nos) lub są względnie izolowane, niż nazywanie elementów o takiej samej trudności artykulacyjnej, ale trudnych do uchwycenia i mocno osadzonych w kontekście (np. biodro, broda). Ciekawą sprawą jest również odpowiedź na pytanie, czy nazywanie przedmiotów w afazji jest rezultatem kontekstu, czy realności. Zagad­nieniem tym zajęli się: F. M. Hatfield, D. Floward, J. Barber, C. Jones, J. Morton (1977). W wyniku przeprowadzonych doświadczeń autorzy do­szli do wniosku, że brak jest przekonywających dowodów na to, iż real­ność ma jakieś znaczenie dla znajdowania nazw przedmiotów.

PROBLEM JAKOŚCI

Problem jakości owego pola semantycznego podnosi w swoich eksperymentach H. Gardner, u którego punktem wyjścia w obserwacjach zdolności nominacyjnych u afatyków stała się teza Piageta o poznaniu operacyjnym (wielomodalnościowym) przedmiotów świata zewnętrzne­go. W eksperymentach przeciwstawiono nazywanie przedmiotów opera­cyjnych nazywaniu przedmiotów symbolicznych. Autor stwierdza, że norma daje odpowiedzi natychmiast, bez względu na to, czy element jest operacyjny, czy symboliczny, a chorzy różnią się od zdrowych głównie brakiem spontaniczności. Frekwencja i operacyjność stanowią substan­cjalny wkiad w procesie nominacji, znacznie go ułatwiając. W podziale afazji na przednią (ruchową) i tylną (czuciową) — tej pierwszej przypi­suje Gardner cechę mniejszego defektu. Afatycy z trudnością inicjowa­nia wypowiedzi potrzebowali dla nazwania elementów operacyjnych do­datkowego bodźca ruchowego. Gardner stwierdza również, że nazwy elementów symbolicznych zależą prymarnie od związków (skojarzeń) w obrębie modalności wzrokowej.

EKSPERYMENTY STYMULUJĄCE

Eksperymenty stymulacyjne B. L. Podrazy i F. L. Darleya (1977) oparte były na wykorzystaniu w badaniach strony wyrażeniowej matry­cy słownej. Z wymienionych wcześniej przez nas prac uwzględniających stronę treściową godne omówienia są eksperymenty prowadzone m. in. przez F. M. Hatfield, D. Howard i in. (1977), L. S. Cwietkową (1976) oraz Gardnera (1973).Badając rodzaje zaburzeń mowy i percepcji w afazji akustyczno- -amnestycznej (według Łurii) L. S. Cwietkową stwierdza, że nazywanie musi być zawsze poprzedzane rozpoznaniem wzrokowym przedmiotu. Zaburzenia nazywania wynikające z defektów wzrokowych odznaczały się mechanizmem zaburzeń zdolności do wydzielania cech istotnych, we­dług których przedmiot jest rozpoznawany. Na poziomie mowy defekt ten wystąpił w postaci werbalnej selektywności, w wyniku czego wszyst­kie wyrazy stały się w równym stopniu prawdopodobne, aktualizacja zaś szukanego słowa zastąpiona została przeglądem wszystkich wyrazów z jednego pola semantycznego (por. L. S. Cwietkową, 1976, s. 370).

WARUNEK STYMULACJI

Obserwacja ta nie charakteryzuje pozytywnie warunku stymulacji semantycznej, afatycy bowiem dawali często błędne odpowiedzi w zada­niach szukania słowa w postaci wyrazów semantycznie powiązanych z poprawną odpowiedzią. Prestymulacja wyrazami semantycznie połą­czonymi z eksponowanym obrazkiem nie prowadziła do takiego efektu jak prestymulacja wyrazem docelowym. Jednakże, jak stwierdzają auto­rzy, wśród trzech wspomnianych typów prestymulacji słuchowej w afa- zji nie ujawniła się hierarchia efektywności. Ważnym wnioskiem tera­peutycznym z tych badań jest stwierdzenie o celowości zastosowania hierarchii różnych technik, zdeterminowanej indywidualnie dla każdego pacjenta.

ZASTOSOWANIE W TERAPII

Obserwacje te mają zastosowanie w terapii językowej afatyków, gdzie wspomniane aspekty słowa uwzględnia się w drodze stymulacji językowych procesów rozumienia lub rozpoznawania przywoływanego wyrazu.Badania przeprowadzone przez B. L. Podrazę i F. L. Darleya (1977) in­formują o celowości słuchowej prestymulacji w nominacji u afatyków. W roli sygnałów słuchowych autorzy uwzględnili:pierwszy fonem wyrazu;pozcątek-koniec zdania złożonego w celu wywołania wyrazu do­celowego;trzy wyrazy, z których jeden był wyrazem docelowym;trzy wyrazy, wszystkie spokrewnione semantycznie z wyrazem docelowym.W rezultacie przeprowadzonych badań okazało się, że trzy warunki sygnał fonetyczny, początek-koniec zdania i zbiór trzech wyrazów obejmujących wyraz docelowy — ułatwiły znacznie nazywanie.

ODNOTOWANE PRACE

Należy odnotować jeszcze prace, wprawdzie nie wiążące się bezpo­średnio z którymś z aspektów matrycy, mające jednak ścisły związek z funkcjonowaniem tej matrycy w strukturze wyższych czynności czło­wieka zarówno w normie, jak i w patologii procesów nominacji. Są to prace m. in. takich autorów, jak: D. Howes (1964), B. Leader, J. West (1974), R. C. Oldfield, A. Wingfield (1964), R. H. Brookshire (1971), C Wie- gel-Crump, R. A. Koenigsknecht (1973). Wymienione prace biorą pod uwagę fakt, że gdv zdrowy człowiek nie może przywołać słowa, które zna, to często może świadomie przy­wołać pewne aspekty tego słowa, takie jak jego znaczenie ogólne, pierw­szą literę, liczbę sylab lub miejsce akcentu (por. R. Brown, D. McNeill, 1966).