Zagadnienia mowy

MOWA A ŚWIADOMOŚĆ

Chcąc zająć się problemami stosunku mowy do takich zjawisk psychologicznych jak świadomość i podświadomość, należy zapoznać się z niezbędnymi uwagami wstępnymi charakteryzującymi oba te zjawiska. We współczesnej literaturze naukowej możemy znaleźć cały szereg zgoła różnych stanowisk w sprawie traktowania świadomości, szczegól­nie zaś podświadomości. W książce Biessoznatielnoje (1978), która jest najbardziej aktualnym dokumentem toczącej się dyskusji, czytelnik znaj­duje wypowiedzi nie tylko tych, którzy uważają istnienie podświado­mości psychicznej za dowiedzione i udokumentowane, lecz i autorów od­noszących się do tego problemu w sposób bardziej powściągliwy, traktu­jących go z omówieniami, jak również badaczy, którzy zajmują w sto­sunku do podświadomości psychicznej pozycję zdecydowanie negatyw­ną, tzn. przeczą słuszności rozpatrywania podświadomości jako przedmio­tu psychologii.

ŚWIADOMOŚĆ A PODŚWIADOMOŚĆ

W kwestii tej reprezentujemy pogląd, iż zagadnienie podświadomoś­ci stanowi jedno z podstawowych twierdzeń ogólnej koncepcji psychiki. Jak pisze L. S. Wygotski (1965, s. 94): ,,podświadomość nie jest oddzie­lona od świadomości jakąś ścianą nieprzechodnią. Rozpoczynające się w niej procesy często są kontynuowane w świadomości i, odwrotnie, wie­le ze świadomości przenika do sfery podświadomości. Istnieje stały, nie przerywający się ani na minutę, związek między obiema sferami naszej świadomości. Podświadomość wpływa na nasze postępowanie, przejawia się w naszym zachowaniu, a po tych śladach i przejawach jesteśmy w stanie rozpoznawać podświadomość jak również prawa nią rządzące .

MOTYWY DZIAŁANIA

Podobnie uważa A. N. Leontjew (1974, s. 69): „podświadomość i świa­domość nie przeciwstawiają się sobie wzajemnie i są to tylko różne po­ziomy odbicia psychicznego”. „Podświadomość motywów działania, które mimo charakteru podświadomościowego nie przestają być czynnikami tworzącymi tę czynność, istnienie zmian stanów psychicznych, zmian uwarunkowanych przeżyciami, które są nie uświadamiane; możliwość na drodze analizy bezpośrednio uświadamianego uświadomić właśnie to, co do pewnego czasu znajduje się w stosunku do świadomości jakby „za kurtyną” — wszystko to pozwala skoncentrować naszą uwagę niejako na jądrze problemu, wymienione momenty bowiem ukazują związek podświadomości z kategoriami semantycznymi celu, znaczenia, lub, ina­czej mówiąc, ukazują psychologiczną orientację pod­świadomości, niemożliwość opisania jej aktywności w oderwaniu od kategorii psychologicznych (por. Biessoznatielnoje … T. 1, s. 71 – 83).

KATEGORIA ŚWIADOMOŚCI

Kategoria świadomości odgrywała i odgrywa bardzo ważną rolę w typologizacji różnych kierunków psychologicznych. Problem ten cie­kawie przedstawił T. Tomaszewski w pracy pt. Psychologia (1975). Autor omawia kolejno: psychologię klasyczną, introspekcyjną, eksperymental­ną.. psychologię postaci, psychoanalizę, behawioryzm oraz bliżej charak­teryzuje psychologię współczesną. T. Tomaszewski uważa, że „świado­mość jednostki przeniknięta jest świadomością społeczną. Dlatego tez pojęcie świadomości nie jest równoznaczne z pojęciem psychiki: o zja­wiskach psychicznych można mówić od chwili, gdy podmiot, człowiek lub zwierzę zaczyna kierować się w swoim zachowaniu się znaczeniami (a nie tylko cechami fizycznymi przedmiotu), ale o zjawiskach świado­mości można mówić jedynie u człowieka, u którego ma ona charakter społeczny”.

PODŚWIADOMOŚĆ A INTUICJA

Przy omawianiu wiedzy o języku niezbędnej człowiekowi do porozumiewania się wyróżnia się w literaturze podział na tzw. wiedzę jasną, intuicyjną, nie uświadamianą, ale wystarczającą do działania języ­kowego oraz tzw. wiedzę wyraźną, wiedzę językoznawczą, naukową, świadomą, ujętą w precyzyjnie i rozumowo uzasadnione formuły słowne {por. D. Buttler, H. Kurkowska, H. Satkiewicz, 1971; E. Coseriu, 1958;Zawadowski, 1966).Przedstawiony podział przeciwstawiający sobie intuicję metaświa- domości wydaje się być znacznie uproszczony. Wprawdzie przeciwstawia on sobie dwa typy uczenia: poznawcze uczenie utajone i uczenie jawne, to jednak opozycja wiedzy zdobytej za pomocą tych typów uczenia nie pozwala wyjaśnić nam otrzymywanych coraz liczniej faktów eksperymentalnych. Eksperymentalnie ustala się bowiem na przykład, że w działalności werbalnej człowieka istotną rolą grają procesy pod­świadome.

DLA PRZYKŁADU

Dla przykładu — jedne z nich oparte są na uwzględnianiu aspektu prawdopodobieństwa struktury języka ojczystego (liter i słów), w wyniku czego ludzie mogą z wystarczająco dużą dokładnością określić entropię tychże liter i słów (por. G. N. Keczchuaszwili, 1970; R. G. Pio­trowski, 1962); inne wskazują na istniejącą preferencję w doborze wza­jemnym planu wyrażania i planu treści dla utworzenia znaku języko­wego (wyrazu) (por. A. G. Bainduraszwili, 1964). Płaszczyzna wiedzy działania językowego prymarnie wyrasta z do­świadczenia będącego wynikiem poznawczego uczenia utajonego, wzbo­gacona może zostać później doświadczeniem uczenia jawnego, a więc metaświadomością językową, choć w praktyce codziennej spora część społeczeństwa ma ograniczoną wiedzę działania językowego do doświad­czenia typu pierwszego.

POSŁUGIWANIE SIĘ JĘZYKIEM

Autorzy prac poprawnościowych uważają, że podłożem wielu błędów językowych jest graniczenie wiedzy jasnej (in­tuicyjnej) z wiedzą niejasną (niewiedzą o faktach języka). Takie ujęcie grozi hipostazowaniem niewiedzy. Dlaczego przy tym niewiedza o pew­nych faktach językowych ma być źródłem błędów? Jeśli w swojej sta­tystyce doświadczenia językowego człowiek nie uwzględnia pewnych faktów, to przede wszystkim ogranicza on swój zbiór doświadczenia, nie­koniecznie związane to musi być ze zmianami jakościowymi. Posługiwanie się językiem w akcie komunikacji wymaga od użytkow­ników określonej wiedzy. W czasie mówienia nie myślimy kategoriami metajęzykowymi, nie myślimy jednak również kategoriami intuicyjnymi, które — i co najważniejsze — nie są jednak synonimami procesów podświadomych.

ZAUTOMATYZOWANIE UMIEJĘTNOŚCI

Zautomatyzowane niejako umiejętności operują wyni­kami różnych procesów podświadomych, tworząc fakty działalności ko­dowej.Stoimy na stanowisku wyraźnego rozróżniania podświadomości i in­tuicji. Każda intuicja ma charakter podświadomy, nie każdy zaś proces podświadomy możemy nazwać intuicją. Według A. C. Karmina (1978) zinterpretować intuicję można z dwóch punktów widzenia, różnych, choć powiązanych wzajemnie. W pierwszym przypadku intuicja występuje jako przedmiot badania psychologicznego, w drugim — jako przedmiot badania gnozeologicznego. Omówimy kolejno te dwa ujęcia. Odbicie rzeczywistości w świadomości człowieka realizuje się w następujących podstawowych formach: zmysłowo-poglądowej i abstrakcyjno-pojęciowej.