NA DRODZE PROGRAMOWANIA

Tak więc na drodze programowania wypowiedzi słownej, i od­wrotnie, jej dekodowania, następuje przejście od sensu do znaczenia, i odwrotnie. Wartość takiego schematu, takiej kolejności, dla rozumie­nia intymnych osobliwości budowy świadomości człowieka nie wymaga chyba dodatkowych wyjaśnień. Jest jednak sprawa, na którą nie zwrócił uwagi ani sam Wygotski, ani jego uczniowie: na jakim etapie tejże zmia­ny w programowaniu powstaje możliwość uświadomienia mowy? Uświadomienie bez wątpienia jest niemożliwe bez nazwania, tj. bez oznaczenia za pomocą słowa tego, co oznaczane, a więc bez semantyzacji prowa­dzącej do nominacji, podstawy werbalizacji. Niezwerbalizowany sens nie może być uświadomiony, brak oznaczenia słownego uniemożliwia uświa­domienie. W momencie pojawienia się nazwy sens przestaje być „czy* stym” sensem, przemienia się w obiektywny element rozwijanej wypo­wiedzi. W ten sposób jedyną kategorią psychologiczną, na której można się aktualnie oprzeć w opracowywaniu wewnętrznych planów mowy (jej programowania), jest kategoria nieuświadamianego nastawienia. Katego­ria ta żywo uczestniczy w tworzeniu się takich faktów programowania językowego, jak matryca wyrazowa i frazowa.

Witaj nazywam się Joanna Maciejczyk i milo mi gościć Cię na moim serwisie o tematyce hobby. Znajdziesz tutaj wiele ciekawych artykułów dotyczących sposobów na spędzanie wolnego czasu. Zapraszam do czytania!